Pamiętam ten czas walki o region, którego powstanie kłóciło się z lansowanym wówczas przez rządzących podziałem na olbrzymie „landy” i grupy politycznych wpływów. Byłem, tak jak wielu bydgoszczan ,uczestnikiem wyjazdu do Warszawy, gdy bydgoszczanie gremialnie – wraz z mieszkańcami byłego województwa bydgoskiego – manifestowali przed sejmem za utrzymaniem -powołaniem województwa.
Pamiętam okazywany przez toruńskich polityków obojętny stosunek do tej walki, którą wręcz torpedowali. Torunianie manifestowali całkowicie coś odwrotnego, wystawiając na przykład na Rynku łódź, która miała ich zbliżyć do Gdańska. Tym samym zachęcali inne miasta i powiaty regionu do odejścia do innego województwa. Tak też się stało z Chojnicami czy Trzemesznem. Jak później przyznał w wywiadzie dla „Polityki” senator Wyrowiński była to tylko gra polityczna służąca jedynie osłabieniu pozycji Bydgoszczy.
W swoim włocławskim wystąpieniu poseł Sobecka przyznała, że dzisiaj mieszkańcy Chojnic żałują tej decyzji. Zapomniała tylko dodać kto i co wówczas ich do tego skłoniło.
Jak widać i wówczas nie liczył się region , jego integracja, przyszły rozwój, ale jedynie walka o hegemonię w nim, czyli zdobycie przewagi nad Bydgoszczą. Przewagi politycznej, która pozwala mieć dzisiaj większą reprezentację w parlamencie oraz Sejmiku. Przewagę, która nie służy rozwojowi regionu, ale utrzymaniu w nim władzy, a tym samym dysponowaniu środkami pomocy unijnej oraz środkami samorządowymi. Do czego to doprowadziło region widzimy po debacie we Włocławku.
Nadszedł czas, aby zacząć budować region wyzbyty z takiej nieuczciwej wobec jego mieszkańców politycznej gry. Zbudujmy region partnerski, w którym wszyscy będziemy czuli się gospodarzami, z którego będziemy dumni, bo będzie nasz, a nie mianowanego toruńskiego polityka.
My, bydgoszczanie nie możemy stale oglądać się do tyłu i pilnować czy za naszymi plecami nie dokonuje się przejęcia lub likwidacji kolejnej bydgoskiej instytucji powołanej do życia wieloletnim wysiłkiem wielu pokoleń bydgoszczan. Czas z tym skończyć!
Czas zacząć mówić o naszym województwie BYDGOSKIM, opartym o powiaty i gminy byłego województwa bydgoskiego sprzed ostatniej reformy administracyjnej kraju. Nie będziemy największym regionem, ale na pewno jednym z dynamicznie rozwijających się, bo taki region buduje zgoda i wzajemne zaufanie, a kujawsko-pomorskie nie jest takim regionem i skazane jest przez to na zajmowanie ostatnich miejsc.

Piotr Cyprys

Po włocławskim Sejmiku…- komentarz

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij