W związku z wizytą profesora Waldemara Priebe z MD Anderson Cancer Institute w Teksasie, zorganizowaną przez Urząd Marszałkowski w Toruniu, Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska zwróciło się z pytaniami dotyczącymi zaproszonych instytucji. W szczególności zainteresowanie wzbudziło, jakie bydgoskie placówki wzięły udział w spotkaniu.
Dominacja toruńskich instytucji
Z analizy komunikatu wynika, że w spotkaniu dominowały instytucje z Torunia. Wzięły w nim udział m.in. Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne im. prof. Jana Czochralskiego, Wojewódzki Szpital Zespolony im. Ludwika Rydygiera oraz sam Uniwersytet Mikołaja Kopernika. Z Torunia obecni byli także prezydent Torunia Paweł Gulewski oraz dr Sergiusz Sowiński, dyrektor Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu. Bydgoska reprezentacja, jak już wspomniano, ograniczyła się jedynie do Centrum Onkologii.
Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska zauważyło, że udział bydgoskich instytucji, poza Centrum Onkologii, był ograniczony, co rodzi pytania o równowagę w doborze uczestników spotkania. Co więcej, w oficjalnym komunikacie wymieniono UMK, ale pominięto fakt, że chodzi głownie o Collegium Medicum UMK (dawna Akademia Medyczna w Bydgoszczy) – jedna z najważniejszych instytucji medycznych w regionie .
Odpowiedź Urzędu Marszałkowskiego
W odpowiedzi na pytania Stowarzyszenia, Urząd Marszałkowski wyjaśnił, że Collegium Medicum UMK faktycznie otrzymało zaproszenie i było reprezentowane na spotkaniu. Niejasność w komunikacie mogła wynikać z tego, że użyto ogólnej nazwy „UMK”, obejmującej zarówno toruńskie, jak i bydgoskie jednostki tego uniwersytetu. Oprócz Collegium Medicum, zaproszenie trafiło także do Centrum Onkologii w Bydgoszczy, którego delegacja uczestniczyła w rozmowach.

Nierówne traktowanie bydgoskich instytucji
Z odpowiedzi Urzędu Marszałkowskiego wynika, że zaproszenia na spotkanie nie zostały wysłane ani do Urzędu Miasta Bydgoszczy, ani do innych placówek medycznych czy naukowych z Bydgoszczy. Warto podkreślić, że Politechnika Bydgoska niedawno uruchomiła Wydział Medyczny, który mógłby być zainteresowany udziałem w tak istotnym spotkaniu dotyczącym innowacyjnych terapii onkologicznych. Pominięcie tych instytucji wskazuje na nierówności w traktowaniu miast wojewódzkich.
Fakt, że zaproszenie skierowano jedynie do Centrum Onkologii, a inne bydgoskie jednostki nie zostały uwzględnione, przeczy idei „równości”, którą promuje sam Urząd Marszałkowski. Brak zaproszeń dla szerszej grupy instytucji z Bydgoszczy wywołuje obawy o zrównoważony rozwój oraz sprawiedliwe traktowanie obu miast ze strony Urzędu Marszałkowskiego.






