SMB w Mediach

2025

Czy skoro Bydgoszcz traci WOMP, to Toruń powinien PSP? Sejmik otworzył puszkę pandory [ Portal Kujawski] 18.02.2025

Właściwie tak się już stało, bo z listem do wojewody w tej sprawie wystąpiło Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska – Nie ulega wątpliwości, że decyzja o centralizacji WOMP w Toruniu stoi w sprzeczności z zasadą równowagi regionalnej oraz interesem mieszkańców całego województwa – czytamy w liście otwartym 

Kujawsko-pomorska centrala medycyny pracy będzie w Toruniu. Głosowali za tym nawet bydgoscy radni sejmiku [Gazeta Wyborcza Bydgooszcz] 17.02.2025

Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska pisze do wojewody

Przed poniedziałkowym głosowaniem Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska wystosowała w sprawie połączenia WOMP list otwarty do kujawsko-pomorskiego wojewody Michała Sztybla. Podpisał się pod nim prezes SMB Piotr Cyprys.

W liście czytamy: „Z niepokojem przyjmujemy działania podejmowane przez Urząd Marszałkowski oraz toruńskich polityków w sprawie Wojewódzkich Ośrodków Medycyny Pracy (WOMP) w Bydgoszczy i Włocławku. Planowana przez Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego decyzja o likwidacji tych placówek i ich włączeniu w struktury WOMP w Toruniu budzi uzasadnione obawy co do faktycznych intencji i przyszłości systemu medycyny pracy w naszym regionie. Oficjalnie argumentuje się oszczędnościami oraz dobrymi wynikami finansowymi toruńskiego ośrodka, jednak analiza danych wskazuje na zupełnie inny obraz sytuacji”.

2024

Toruńska inwestycja Camerimage w opałach. Bydgoscy społecznicy przeciwko jej finansowaniu z budżetu województwa [Metropolia Bydgoska] 14.10.2024

Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska przeciwko dotowaniu centrum Camerimage. Na słowa marszałka zareagowało Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska, które w przekazanym dziś (14 października) apelu do marszałka Całbeckiego „stanowczo sprzeciwia się planom finansowania rozbudowy Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage w Toruniu przez Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego”.

– Budzi to nasze poważne wątpliwości co do priorytetów samorządu, który rozważa wsparcie tej inwestycji, mimo że Camerimage nie jest instytucją prowadzoną przez województwo. Tymczasem inne, kluczowe dla regionu instytucje kultury, takie jak Opera Nova i Filharmonia Pomorska, pozostają bez pełnego wsparcia finansowego, mimo że województwo współprowadzi te placówki – podkreśla w imieniu organizacji jej prezes Piotr Cyprys.

Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska przeciw wsparciu Centrum Filmowego Camerimage z pieniędzy województwa [Gazeta Wyborcza Bydgoszcz]

Kluczowe dla regionu instytucje kultury, takie jak Opera Nova i Filharmonia Pomorska, pozostają bez pełnego wsparcia finansowego, mimo że województwo współprowadzi te placówki” – pisze Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska do marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego.

10 października Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego opublikowało z prezydentem Torunia  Pawłem Gulewskim komunikat  wzywający do wstrzymania drugiego etapu inwestycji Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage w Toruniu.

Marszałek chce budowy drugiej filharmonii w regionie. Filharmonia Kujawska ma powstać we Włocławku [Gazeta Wyborcza Bydgoszcz] 13.09.2024

  • To działanie czysto polityczne w kierunku powstrzymania Włocławka przed kreowaniem własnej polityki regionalnej i utrzymania go w toruńskim kręgu politycznym – komentuje Piotr Cyprys, prezes Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. – Jest to o tyle sarkastyczne dla bydgoszczan, że w kolejce od wielu lat czeka na rozbudowę i modernizację Filharmonia Pomorska, zasłużona dla regionu i Polski instytucja kultury. Pomijam tutaj fakt, że dokładanie kolejnej samorządowej instytucji kultury to pogorszenie warunków finansowego wsparcia dla tych istniejących, jak chociażby Opera Nova, pamiętamy protest artystów pod Urzędem Marszałkowskim.

Jego zdaniem województwa kujawsko-pomorskiego nie stać na utrzymywanie na wysokim artystycznym poziomie tylu instytucji kultury. – Marszałek takim działaniem zmierza do obniżenia rangi obecnie funkcjonującym, które przez dziesięciolecia wypracowywały swoją pozycję na mapie Polski. Radni sejmiku nie powinni popierać takiego rozmieniania na drobne dorobku województwa – mówi kategorycznie.

Wysyłamy sygnał do Warszawy – Bydgoszcz sama może tworzyć ponadregionalną metropolię – Bydgoszcz Informuje 05.09.2024

Grzegorz Dudziński, wiceprezes Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska, krok po kroku podważał argumenty, które stały za przyjęciem stanowiska Sejmiku. Wskazywał choćby na kłamliwe zaliczenie do potencjału studenckiego Torunia studentów Collegium Medicum studiujących w Bydgoszczy, to samo zostało zrobione z żakami z Uniwersytetu WSB Merito. Podkreślał też na każdym kroku, że z dwustołeczności nie wynika żaden efekt synergii. – Jeszcze mniejszy będzie, gdy powołana zostanie do życia metropolia bydgosko-toruńska. Toruniowi potrzebny jest ktoś, kto będzie to przedsięwzięcie finansował – mówił na sesji wiceprezes.

Radni, prezydent i parlamentarzyści z Bydgoszczy jednym głosem przeciw metropolii bydgosko-toruńskiej – Express Bydgoski 4 września 2024

Na sesji głos zabierali również posłanka Iwona Kozłowska, poseł Włodzisław Giziński, senator Andrzej Kobiak (wszyscy KO), radny sejmiku Jarosław Wenderlich (PiS), Patryk Konsorski (Bydgoski Ruch Miejski), Grzegorz Dudziński (Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska) oraz Łukasz Kubiak, autor artykułu „Proces formowania się bydgosko-toruńskiego ZIT”

Prezydent i radni mówią jednym głosem: Nie ma podstaw dla metropolii bydgosko-toruńskiej – 05.09.2024

Grzegorz Dudziński, wiceprezes stowarzyszenia Metropolia Bydgoska, przywołał dane obrazujące różnice w potencjale Bydgoszczy i Torunia. – Wiele razy mówiono o przewadze potencjału naukowego Torunia. To delikatnie mówiąc nieścisłość – twierdził, wyjaśniając, że do liczby publikacji toruńskiej uczelni zaliczane są te, które powstają na bydgoskim Collegium Medicum. Podobnie ze studentami CM UMK, którzy uczą się w Bydgoszczy, ale zaliczani są na konto Torunia. Przedstawił też dane dotyczące zatrudniania obcokrajowców w województwie i kupowania przez nich mieszkań – w obu tych statystykach Bydgoszcz wyraźnie przoduje.

– Nie mamy wspólnego rdzenia jak Trójmiasto. Między nami jest 50 kilometrów lasu. Nie ma efektu synergii – mówił Dudziński. – Przypisuje nam się antytoruńską twarz. A my jako stowarzyszenie po prostu pokazujemy fakty, zgodnie z którymi od samego połączenia dwóch miast nie będzie efektu zwiększającego potencjał ich obu. Chcemy, żeby Bydgoszcz zaczęła wracać na miejsce, które jej się należy ze względu na wielkość, osiągnięcia i ludzi, którzy tu żyją – zapewniał Dudziński.

„Metropolia w regionie? To oczywiste, ale bez Torunia”. Politycy i społecznicy dyskutują – 2024-09-04,

– Metropolia w regionie? To oczywiste, ale bez Torunia – mówi Grzegorz Dudziński ze Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. – Dlaczego bez Torunia? Z prostej przyczyny. Nie ma wspólnego rdzenia, który łączyłby te dwa miasta, który spowoduje, że powstanie efekt synergii z połączenia. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem – dla Torunia również – jest silna metropolia Bydgoszcz.

Telewizyjny Tygodnik Bydgoski: Toruń gra nieuczciwie mówi Piotr Cyprys w Rozmowie Tygodni(k)a – 2 wrz.2024

Toruń gra bardzo nieuczciwie – mówi Piotr Cyprys, prezes Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. Całość rozmowy poniżej.

2023

Nadzieja na ratunek dla najstarszego statku z Bydgoszczy. Holownik nie pójdzie na złom? – 02.02.2023

Piotr Cyprys, prezes Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska podsumował spotkanie. – Dobrze się stało, że sprawa została szeroko nagłośniona. 

Co dalej z najstarszym statkiem z bydgoskiej stoczni? „Certa powinna pływać” – 07.02.2023

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz

2022

Akcja „Ratujmy Biziela” w Bydgoszczy. Na ulicach miasta pojawiły się billboardy – 8 września 2022

W sprawie planów UMK, wyrażonych w wywiadzie z rzecznikiem UMK protestował również Piotr Cyprys, prezes Stowarzyszenia „Metropolia Bydgoska”. 

Może więc całkowicie zamknąć szpitale uniwersyteckie w Bydgoszczy i zaproponować mieszkańcom dostęp do usług wysokospecjalistycznych w megalomańskim szpitalu w Toruniu. Będą z pewnością oszczędności, zaspokojone toruńskie ambicje, a szpital w Toruniu zapełni się oddziałami i specjalistami, których tam zwyczajnie brakuje – napisał m.in. Piotr Cyprys.

Apelują do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, by nie pozwolił na połączenie szpitali im. Jurasza i Biziela – 07.06.2022

Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska apeluje do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o niedopuszczenie do połączenia bydgoskich szpitali uniwersyteckich.

2021

Hotel B&B na rogu Gdańskiej i Śniadeckich z pozwoleniem na budowę. Już budzi emocje – 05.02.2021

 Bardziej zdecydowanie swoje niezadowolenie wyraził Piotr Cyprys ze Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska: – Kto to wymyślił, kto to zatwierdził? PORAŻKA!!!

Koniec marzeń o odtworzeniu zamku bydgoskiego? Miasto chętnie odda działkę przy ul. Grodzkiej – 19 sierpnia 2021

– Warto pamiętać, że zamek bydgoski jest kamieniem węgielnym dla naszego miasta, wspomina o nim akt lokacyjny. To obok zamku rozwijała się Bydgoszcz. Niestety, pamięć historyczna i coś, co możemy nazwać tożsamością miasta jest ważna dla kilku, może kilkunastu procent mieszkańców, większość pewnie nie zdaje sobie sprawy, że w Bydgoszczy zamek w ogóle był. Potem można przeczytać komentarze, że nie wiadomo jak wyglądał albo że nie będzie odbudowany z oryginalnych cegieł. Obawiam się, że jeśli działka trafi w prywatne ręce o odbudowie zamku będziemy mogli zapomnieć. Pamiętamy też, jak potraktowano historyczne artefakty w czasie budowy pobliskiego Holiday Inn – zabytkowe belki z gródka kasztelańskiego miały być zachowane, zakonserwowane i prezentowane, do teraz nie wiadomo, gdzie one są. Przypomnę też, że w czasie robót przy Holiday Inn odkryto fundamenty baszty bydgoskiego zamku. Są materiały, które pozwalają chociażby na jego częściową rekonstrukcję. Tak aby przypominał o średniowiecznej historii miasta – mówi Piotr Cyprys, prezes Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska.

Pomnik Tysiąclecia w Bydgoszczy – brutalizm do brutalnego wyburzenia czy może przeniesienia? – 12 listopada 2021

ak się wydaje, klamka zapadła i pomnik Tysiąclecia Państwa Polskiego czeka wyburzenie. Czy musiało do tego dojść? – pytamy Piotra Cyprysa, prezesa Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska.

– Patrzę na tę sprawę szerzej. Nie wolno dopuścić, aby inwestycje w infrastrukturę kanalizacyjną demolowały kruchą tkankę miasta. Wraz z nowym projektem realizowanym przez MWiK bardzo złą praktyką w mieście stała się bezwzględna nadrzędność inwestycji w infrastrukturę kanalizacyjną. Lokowanie zbiorników na wodę deszczową, która ma być również wykorzystywana do podlewania skwerów, w obszarach użyteczności publicznej, jest wielkim błędem, gdyż w ten sposób zawłaszcza się tereny o olbrzymim potencjale, blokując jakiekolwiek inwestycje, ograniczając nawet nasadzenia. Zawłaszczanie centralnych placów miasta, takich jak plac Wolności, plac Kościeleckich czy skwer Leszka Białego, na cele budowy kanalizacji deszczowej jawi się wielkim gwałtem na tkance miasta, który będzie negatywnie skutkował przez wiele lat, aż do momentu zasypania zbiorników.

Eksperci o zabudowie terenu między operą a pl. Teatralnym – 6 grudnia 2021

Piotr Cyprys, prezes Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska, podkreśla, że stowarzyszenie nigdy nie podejmowało tego tematu. – Dlatego to mój osobisty komentarz. Inwestycją wpisująca się naturalnie w klimat śródmieścia, w tak licznie odrestaurowywane kamienice, jest bryła zburzonego teatru. Przy pomyśle rozbudowy Opery o czwarty krąg, budowa kolejnego obiektu o funkcjach kongresowych mija się z celem. Bydgoszcz zasługuje na przywrócenie dawnego wyglądu tej reprezentacyjnej części miasta. Oczywiście powinno się przywrócić również dekoracyjne wnętrza teatru z poszerzeniem jego funkcjonalności. Trzeba też wykorzystać fakt, że może powstać dodatkowa podziemno-naziemna kondygnacja wynikająca z różnicy wysokości starej i nowej przeprawy mostowej wraz z ulicą. Jeżeli odbudowa pierzei Starego Rynku u niektórych osób wywołuje negatywne emocje, to w tym przypadku nie powinny wystąpić. Architektura była najwyższych lotów, prosto z Berlina, jest dokumentacja, są zachowane zdjęcia wnętrz. Potrzebna jest odważna decyzja aby przygotować taką inwestycję, która wzbogaciłaby i dopełniła tkankę miasta a także nadała nowego wymiaru słowu teatr w Bydgoszczy – mówi Piotr Cyprys.

2020

Chaos na kujawsko-pomorskich torach. Czy w niedzielę pojadą pociągi? – 11.12.2020

Bydgoszcz bez Torunia. Ta decyzja to przełom – oceniają bydgoscy samorządowcy – 27 grudnia 2020

Zadowolenia z obrotu sytuacji nie kryje Piotr Cyprys, prezes Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska.- O uznanie, że Bydgoszcz ma swój własny obszar funkcjonalny walczyliśmy od 2012 roku. Doskonale pamiętam naszą pierwszą wizytę w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, gdy wśród przedstawicieli samorządów byliśmy jedyną stroną społeczną, trochę na to spotkanie się wprosiliśmy. Co ciekawe, już wtedy przedstawiciele marszałka ostro walczyli o to, by od razu uznać, że w województwie istnieje jeden Bydgosko-Toruński Obszar Metropolitalny. Protestowaliśmy, opierając się na opracowaniach, analizach i dokumentach, które wskazywały coś zupełnie innego.

2019

Zamek bydgoski oblężony opiniami – odbudować czy rezygnować? – 7 lutego 2019

Tymczasem Piotr Cyprys, prezes Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska jest innego zdania: – Nawet odbudowa, czy budowa narożnika zamku jest ważna dla zachowania pamięci o jego istnieniu. Jest jakaś dziwna i zła atmosfera wokół odbudowy pamiątek historii Bydgoszczy. Może dlatego, że mało osób ją zna a wiedzę czerpie z dziwnych źródeł. Większość miast w Polsce uporała się z odbudową czy budową już dawno, a u nas jest gdybanie i nie bo nie, bo atrapa – mówi.

2018

Przewodnik Lasów Państwowych mówi o Toruniu. Co z publikacjami na temat innych części województwa? – 10.09.2018 

Skoro dyrekcja Lasów Państwowych ma siedzibę w Toruniu, może odpowiedzialność za promocję walorów zachodniej części województwa wezmą jednostki ulokowane w Bydgoszczy? – Czy wzorem LP w Toruniu, na przykład RDOŚ nie powinien wydać przewodnika turystycznego po Bydgoszczy? Może powinny zrobić to tez inne agendy państwowe podległe wojewodzie, a zlokalizowane w Bydgoszczy? – pytał Piotr Cyprys. Idąc tym tropem, napisaliśmy do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z następującym zapytaniem.

„Czy Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie miałaby w planach wydania podobnej broszury (czy jakiejkolwiek innej) poświęconej Bydgoszczy? Czy RDOŚ ma takie zadanie w swoich celach statutowych i ma na to określone środki?”

– Uprzejmie informuję, że ostatnio wydaliśmy książkę „Poznaj przyrodę województwa kujawsko-pomorskiego” Wobec powyższego nie planujemy w najbliższym czasie kolejnych publikacji – przekazał nam Dariusz Górski, Naczelnik Wydziału Informacji o Środowisku i rzecznik prasowy RDOŚ.

Przytoczona przez Górskiego publikacja zawiera informację m. in. o rezerwatach Cisy Staropolskie imienia Leona Wyczółkowskiego i Jeziorka Kozie w Borach Tucholskich, Kępie Bazarowej w Toruniu, rzece Drwęca czy sieci obszarów Natura 2000.

Metropolia Bydgoska poza listami wyborczymi. A były propozycje [Gazeta Wyborcza Bydgoszcz] –  04.09.2018

źródło: Gazeta Wyborcza

Mimo rozmów zarówno z Koalicją Obywatelską, jak i Prawem i Sprawiedliwością Metropolia Bydgoska nie weźmie udziału w tegorocznych wyborach samorządowych.

Cztery lata temu Piotr Cyprys dostał w wyborach  prezydenta Bydgoszczy 3,9 proc. głosów i zajął siódme miejsce. Jeszcze w kwietniu wydawało się, że Cyprys wystartuje w wyborach do rady miasta z list PO. – Rozmawiamy z przedstawicielami dwóch głównych obozów. Sprawdzamy, jaką mają ofertę dla miasta – mówił wtedy Cyprys. Ale do porozumienia ostatecznie nie doszło.

– Jeśli mielibyśmy startować, to chcielibyśmy sobie zagwarantować, żeby nasze postulaty zostały zrealizowane. Chcielibyśmy mieć realny wpływ na rzeczywistość. A te propozycje, które otrzymaliśmy, takiego wpływu nie gwarantowały. Nie chcemy być tłem dla polityków – mówi dziś lider Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska.

Według Cyprysa, żeby przeforsować swoje pomysły, należy przekonywać politycznych liderów, i to nie tych, którzy są w radzie. – W obecnej sytuacji dołączenie do jednego z bloków przypisuje nas do jednej ze stron. Wtedy może się okazać, że jesteśmy tylko przystawką, która nie potrafi przekonać drugiej strony. Chcemy mieć wpływ na zmiany w mieście, a z pozycji jednego czy dwóch radnych nie byłoby to możliwe – dodaje. Wśród kluczowych tematów, o które dalej chce walczyć Stowarzyszenie, wymienia szybką kolej miejską, lepszy dla Bydgoszczy podział unijnych pieniędzy na poziomie województwa, budowę drogi S10 w kierunku Szczecina oraz reformę ZDMiKP w Bydgoszczy.

Cyprys podtrzymuje krytykę marszałka Piotra Całbeckiego. – Liczę, że nie utrzyma się na stanowisku czwartą kadencję. To byłoby ozdrowieńcze dla regionu.

Bydgoszcz zazdrości Toruniowi starówki, Toruń Bydgoszczy – lotniska i Ikei [Gazeta Wyborcza Bydgoszcz] – 27.07.2018

 Jak to nie ma! – denerwuje się Piotr Cyprys, prezes stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. Przytacza historyczne argumenty: Bydgoszcz dostała prawa miejskie z rąk Kazimierza Wielkiego, Toruń – wiadomo – z rąk zakonu krzyżackiego. Już tu widać zarzewie przyszłego konfliktu. Potem było tylko gorzej. Podczas oblężenia zamku Złotoria pod Toruniem ranny został Kaźko Słupski, wnuk Kazimierza Wielkiego. Zmarł w ulubionym zamku w – a jakże – Bydgoszczy. Wbrew temu, co twierdzą historycy z Torunia, już w Średniowieczu miasta rywalizowały ze sobą. W XV wieku Toruń, bojąc się konkurencji, zakazał sprzedaży bydgoskiego piwa. Przypomnijmy też, że Krzyżacy w XIV wieku zrównali z ziemią Wyszogród, dziś jedną z dzielnic Bydgoszczy.

Można by tę wyliczankę ciągnąć, ale ważne jest to, że skutki widoczne są do dzisiaj. Chociażby w tym, że na mapach pogody niektóre telewizje pokazują Toruń, a nie – większą przecież – Bydgoszcz! Toruń turystycznie potrafi się sprzedać, Bydgoszcz nie.

Gdy pod koniec lat 90. dzielono kraj na nowe województwa, Bydgoszcz miała trafić do Poznania. To właśnie bydgoszczanie wywalczyli nowe województwo, czego Toruń – zdaniem Cyprysa – za bardzo docenić nie umie. Urząd marszałkowski trafił do Torunia, a to tam dzielony jest tort unijnych dotacji. Marszałek tak dzieli środki, że więcej pieniędzy trafia do Torunia.

– Ale pieniądze unijne są dzielone poprzez konkursy, procedury – mówię.

– Tak, ale konkursy są rozpisywane pod Toruń – przekonuje Cyprys.

Nawet władze krajowe faworyzują Toruń. Jak inaczej wyjaśnić, że autostrada A1 z Łodzi do Gdańska przebiega obok Torunia, a nie pomiędzy oboma miastami? Dlaczego Bydgoszcz tyle lat czeka na ekspresówkę S5? Przypadek? A może zakulisowe gry torunian? Cyprys apeluje do polityków z Torunia: żyjcie i dajcie żyć innym!

Bydgoszcz i Toruń – wieczna rywalizacja [Polityka] – 29 marca 2018

Piotr Cyprys ze Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. Prezydent Zalewski dziwi się, że ktoś odmawia 200 tys. miastu takich inwestycji. Ale przywykł już do tego typu ataków. Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski ripostuje, że Toruń może budować, co chce, ale nie kosztem Bydgoszczy. – Toruń ma niemal dwukrotnie wyższe dofinansowanie do inwestycji z pieniędzy rozdzielanych przez Urząd Marszałkowski – mówi. Zarówno on, jak i Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, to działacze Platformy Obywatelskiej. Ale w tym konkretnym wydaniu nie ma to żadnego znaczenia.

2017

Nowy most na Wiśle: Fordon jedną z trzech propozycji MetropoliaBydgoska.pl- 02.10.2017

Wątpliwości co do lokalizacji przeprawy w pobliżu obecnego mostu na prezes Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska.  Moim zdaniem sensownym byłoby, gdyby most został powiązany z węzłem Makowiska trasy S10. Zamykałby bowiem częściowo obwodnicę Bydgoszczy – mówi Piotr Cyprys. – Odciążyłoby to duży fragment ulicy Fordońskiej, która przecież oprócz bycia drogą miejską musi też przyjmować na siebie ruch tranzytowy. Nie znam warunków występujących na tym obszarze, ale warto byłoby chyba rozważyć utworzenie mostu pomiędzy Solcem Kujawskim a Bydgoszczą, niekoniecznie w samym Solcu – dodaje. Faktycznie nowa przeprawa w Fordonie nie poprawi dostępności komunikacyjnej grodu nad Brdą, a jest raczej koniecznością wynikającą ze wzrostu ogólnej liczby pojazdów kursujących na drogach. Charakter wschodniej obwodnicy miasta prędzej niż węzeł Makowiska będzie miała właśnie przeprawa w Solcu Kujawskim. To ona bowiem zdecydowanie zbliży do siebie Złąwieś Wielką i Bydgoszcz czy skróci czas dojazdu z Solca do Fordonu. Przeciwko pomysłowi Piotra Cyprysa znowu przemawia odległość do mostu na tamie. Jeszcze kilka lat temu region musiał żyć z zaledwie dwoma przeprawami: jedną w Bydgoszczy i jedną w Toruniu. Wiara w budowę trzech czy nawet czterech kolejnych mostów w miarę bliskiej perspektywie czasowej wydaje się naiwna. Wbrew pozorom dla Bydgoszczy priorytetem nie powinien być Fordon, lecz właśnie Solec Kujawski. To właśnie ta inwestycja mogłaby wyprowadzić sporą część tranzytu z okolic ulicy Fordońskiej. Co ważne, to właśnie spięcie dróg S10 i S80 poprawiłoby dostępność komunikacyjną Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego.

Metropolia Bydgoska zarzuca wojewodzie złamanie zasad zrównoważonego rozwoju regionu – [bydgoszcz.naszemiasto] – 13 lutego 2017
W ostrych słowach zwróciło się do posła Tomasza Latosa Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska które pyta, czy Prawo i Sprawiedliwość chce dalszego marginalizowania Bydgoszczy?

S10 z Bydgoszczy do Piły znikła z listy, bo… urzędnik w Toruniu zrobił błąd [Express Bydgoski] – 9 lutego 2017

– Czyli Urząd Marszałkowski poinformował właśnie, że wysyłał do konsultacji różne wersje tego samego dokumentu? – nie kryje zaskoczenia Piotr Cyprys, prezes Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. – Ciekawe, czy pomyłka zostałaby zauważona, gdyby w Bydgoszczy nie podniosły się głosy oburzenia. Mam wrażenie, że pomyłki w sprawach bydgoskich zdarzają się w UM od lat, a tylko niektóre wychodzą na jaw.

Co ma Śląsk do Bydgoszczy? Dużo. Chodzi o metropolię [Express Bydgoski] – 7 lutego 2017

– Wpisanie kryterium dwóch milionów mieszkańców jest pewnym wypaczeniem idei metropolii. W Polsce żadne miasto nie może temu sprostać, dlatego metropolie chce się stworzyć na Śląsku i rozszerzyć granice administracyjne Warszawy, jednocześnie zamykając możliwość tworzenia związków metropolitalnych innym dużym miastom – uważa Piotr Cyprys, prezes SMB.

2016

Jaka jest przyszłość województwa bydgoskiego? Będzie konferencja w ratuszu Metropoliabydgoska.pl – 11.10.2016

Swoje wystąpienia zaprezentują m.in. poseł Paweł Skutecki, prezes stowarzyszenia Metropolia Bydgoska Piotr Cyprys, pełnomocnik prezydenta Bydgoszczy Łukasz Krupa oraz naukowcy i społecznicy. W pierwszym module przemówienia koncentrować będą się na poszukiwaniu diagnozy, w drugim – poszukiwaniu dominant, a w trzecim – poszukiwaniu rozwiązań. Na zakończenie zaplanowano dyskusję.

Bydgoszcz raz na trzystu stronach [Express Bydgoski] – 13 września 2016

źródło:Express Bydgoski


– Nasze wielkie zdziwienie wywołuje fakt, że przygotowany projekt SOR w swojej części dotyczącej ZIT nawiązuje, w przypadku Bydgoszczy i Torunia, do politycznie wymuszanego związku i nie przyjmuje zasady dobrowolności oraz partnerskiego, oddolnego budowania relacji pomiędzy jednostkami samorządu w tworzeniu związków metropolitalnych – przekazał Piotr Cyprys, prezes SMB. – Zwracamy się z apelem do parlamentarzystów, w szczególności rządzącej partii, aby w myśl dobrej zmiany zadbali, aby nie przenoszono do tworzonych dokumentów strategicznych złych rozwiązań, które wpłyną negatywnie na rozwój Bydgoskiego Obszaru Funkcjonalnego.

2015

Szybka kolej miejska w Bydgoszczy. Czy to dobry pomysł? [Express Bydgoski] – 23 stycznia 2015,

 Żeby SKM miała sens, powinna zaczynać się w Nakle – wyjaśnia Mikołaj Głuszkowski z SMB, promotor SKM. – Notujemy coraz większy ruch pasażerski w tym kierunku. Potem na trasie mamy stacje Ślesin i Zielonczyn, po czym SKM wjechałaby do Bydgoszczy na stację Osowa Góra. Tu znajduje się wiele zakładów przemysłowych i – co ważne – jest miejsce na stworzenie parkingów, na których można byłoby zostawić auto, przesiadając się do pociągu. Następna stacja to Bydgoszcz Zachód, która po zbudowaniu kładki nad Kanałem Bydgoskim mogłaby być atrakcyjna nawet dla części mieszkańców Miedzynia, którzy nie chcieliby stać w korkach na Nakielskiej.

2014

Metropolia Bydgoska chce alternatywnych dróg do bydgoskich osiedli [bydgoszcz.naszemiasto] – 30 października 2014

W kolejną  wycieczkę po Bydgoszczy Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska zabrało dziennikarzy autobusem marki Jelcz z Myślęcinka leśną drogą na Piaski i do Smukały.

Nieprzypadkowo akurat tą trasą. – Bydgoszcz rozwija się na wschód. Zamiast tworzyć zwarty organizm, to powstają nowe osiedla w Fordonie, coraz dalej od centrum, w zakolu Wisły – opowiadał Piotr Cyprys, kandydat SMB na prezydenta miasta. – A to przecież oznacza wyższe koszty utrzymania infrastruktury dla miasta. Coraz dalej sięgać muszą wodociągi, kanalizacja, komunikacja miejska.

Bydgoszcz jest, zdaniem Cyprysa, ściśnięta w okowach lasu. – W efekcie do skrajnych osiedli prowadzi po jednej ulicy. Do Fordonu – Fordońska, na Miedzyń – Nakielska, Grunwaldzka na Osową Górę, Piaski i Smukała – Saperów, Żeglarska. Tworzą się korki, a węzły, w których te ulice zbiegają się w centrum są – cokolwiek byśmy z nimi nie zrobili – zatkane. Tak zaplanowano miasto, że – aby jeździć między osiedlami, trzeba przejechać przez centrum.

Aby odciążyć te główne ulice, Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska proponuje budowę kilku nowych ulic.

– Od drogi krajowej nr 5 odbijalibyśmy w Osielsku ulicą Jeździecką do stacji kolejowej Rynkowo. Tutaj musiałby powstać most dla samochodów nad torami i dalej jechalibyśmy prosto przez las do ulicy Smukalskiej. Tutaj jest już nawet droga leśna  dostępna dla ruchu samochodowego, tylko musiałaby zostać zbudowana porządna ulica, utwardzona.

2013

„Marginalizacja Bydgoszczy cały czas postępuje”, więc protestują [Pomorska] – 4 czerwca 2013

Jako przedstawiciele bydgoskich młodzieżówek SLD, Ruchu Palikota, Solidarnej Polski, a także przedstawiciele Metropolii Bydgoskiej widzimy wyraźnie, że nasze województwo ze średniaka stało się outsiderem. Niemal w każdym rankingu (bezrobocie, wynagrodzenia, pozyskiwane inwestycje, rozdział środków unijnych) zajmujemy nawet ostatnie miejsca – stwierdza.

Metropolia Bydgoska – lepsza z Nakłem niż Toruniem [bydgoszcz naszemiasto] – 18 kwietnia 2013

źródło: bydgoszcz.naszemiasto.p

Transport jest krwioobiegiem metropolii – mówi Mikołaj Głuszkowski ze Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. W Bydgoszczy w tej kwestii pozostaje jeszcze dużo do zrobienia. Nasze miasto jest słabo skomunikowane zdaniem inwestorów. Głuszkowski tłumaczy, że bez pieniędzy też można poprawić transport – wystarczy lepiej skomunikować. To infrastruktura ogranicza potencjał Bydgoszczy.(…) Zasadnicza część czasu upłynęła na prezentacji drogi, którą przeszło Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska w próbach przeforsowania szerszego widzenia Metropolii Bydgoskiej. Nie są zwolennikami ByTom-u – tzw. okularów metropolitalnych z dwoma rdzeniami. Nie widzą w tym sensu, ponieważ obszar pomiędzy miastami nie stanie się industrialny, nie zostanie wycięta Puszcza Bydgoska, ani zasiedlone przez firmy tereny zalewowe.- W planach jest tramwaj do Torunia, a z Nakła i Szubina rowerami mają jeździć – mówił Cyprys.

2012

Będzie nas milion, będzie metro [Express Bydgoski] – 20 października 2012

kluczowy dla rozwoju naszego miasta jest sprawny układ drogowo-transportowy. Miasto powinno inwestować w transport szynowy, bo autobusowy obciąża układ drogowy. Potrzebne są obwodnice dzielnic i szybkie połączenia do centrum miasta. Koniecznie trzeba zintegrować tzw. sypialnie miasta. Kiedyś mieszkańcy Wyżyn uważali, że są sypialnią, dziś nie czują się odcięci od centrum. Podobnie powinno być z Fordonem. Istotne jest, by wydzielić tzw. city – dzielnicę usług finansowych, urzędów, instytucji, pełniących role nadrzędne w mieście i województwie. Zadbać należy też o inwestycje integrujące nas z okolicznymi miejscowościami, bo rozwinięty Bydgoski Obszar Funkcjonalny to brak konieczności poszerzania granic w przyszłości. O lotnisku wspominać nawet nie trzeba.

Forsowanie trasy S5 to szkodliwy mit? [Express Bydgoski] – 6 lipca 2012,

Jest to jednak odosobnione stanowisko. Większość polityków, zarówno opozycji, jak i PO, opowiada się zdecydowanie za S5 jako priorytetem dla Bydgoszczy i upatruje w niej szansy na wzmocnienie roli gospodarczej naszego miasta. Podobnego zdania są organizacje społeczne, takie jak Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska i Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy. Jerzy Derenda, prezes tego ostatniego, obecnie rzadko wypowiadający się w sprawach bieżącej polityki, ostro zareagował na próby marginalizacji S5. – Od kilku lat Bydgoszcz daremnie zabiega o budowę drogi S5. Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie została zbudowana. Dla Bydgoszczy oznacza to istotne ograniczenia rozwoju gospodarczego, co przekłada się na niskie notowania całego województwa – stwierdza w swoim oświadczeniu TMMB.

Bydgoszcz nie będzie stolicą metropolii. Dlaczego? [Pomorska] – 27 marca 2012

Nie tylko Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska uważa, że takim ośrodkiem powinna być wskazana Bydgoszcz. Bo – z wyjątkiem jednego – spełnia wszystkie ministerialne kryteria bycia metropolią wraz z otaczającymi ją miastami.

Metropolia bydgoska, toruńska czy duopol? [Express Bydgoski] – 19 lutego 2012

 Trzeba tworzyć dobry klimat i robić wszystko, aby myślenie o tym naszym metropolitalnym byciu razem zdominowało racje, jakie głoszą przeciwnicy wspólnej metropolii zarówno w Bydgoszczy, jak i w Toruniu. Przestrzeń tej debaty o metropolii jest zdominowana przez nadaktywność stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. Brakuje przeciwwagi. Wspólnie z senatorem Kobiakiem i innymi osobami oraz środowiskami chcemy ją stworzyć.

Metropolia z centrum w Bydgoszczy – głos Zarządu Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska – 3 lutego 2012

Zarząd Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska odnosząc się do opublikowanego na łamach Gazety Pomorskiej artykułu „Bydgoszcz i Toruń mają być razem

2011

Zmartwione Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska [Portal Samorządowy] – 1 lipca 2011 

Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska wystosowało oświadczenie, które zawiera obawy o niepoważne traktowanie potrzeb mieszkańców zachodniej części województwa kujawsko-pomorskiego przez rząd.

2010

Ewa Mes za dwumiastem. Podpadła Metropolii Bydgoskiej [bydgoszcz naszemiasto] – 23 grudnia 2010

– Bydgoszcz powinna współpracować z Toruniem. -Skłaniam się właśnie ku tej koncepcji. Dwustołeczność nie zahamuje rozwoju regionu. Nasze miasta powinny się do siebie zbliżać – mówiła Mes w bydgoskiej telewizji.

Ta wypowiedź zaniepokoiła Eryka Bazylczuka, prezesa Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska, który rozesłał list otwarty do wojewody i do bydgoskich mediów. „Stoimy na stanowisku, że osoba sprawująca urząd wojewody powinna zająć daleko idącą powściągliwość w wypowiedziach na ten temat” – czytamy w nim. „Zwracamy uwagę, że z samej definicji wynika, iż metropolia to jedno miasto. (…) Bydgoszcz samodzielnie spełnia europejskie kryteria metropolii, a ponadto wraz z naturalnie ciążącymi gminami i powiatami oraz miastami satelickimi tworzy od lat obszar metropolitalny”.

Do niedawna sądziłem, że metropolia bydgosko-toruńska jest jedyną szansa na rozwój regionu. Jednak zmieniłem zdanie – nie tylko pod wpływem dyskusji czytelników. Kiedy kilka tygodni temu rozmawiałem z marszałkiem województwa Piotrem Całbeckim zdziwiło mnie, iż szef samorządu regionu nie widzi potrzeby tworzenia władz metropolii czy choćby jej centrali. Oczywiście w Bydgoszczy – w największym mieście wojewódzkim.
– Pod pojęciem „metropolia” należy rozumieć jedno, główne miasto – a nie miasta – jako ośrodek centralny kraju lub prowincji – mówi Eryk Bazylczuk z Komitetu Założycielskiego Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. – Sama istota metropolii wyklucza tym samym dwuwładzę, rotacyjność oraz inne kontrowersyjne rozwiązania, które w praktyce prowadzą do sporów, czego przykładem jest chociażby praktyka funkcjonowania władzy w regionie.

Piotr Całbecki: – Ujawnię setki akt, o które zabiegali członkowie Stowarzyszenia „Metropolia Bydgoska” [Pomorska] – 4 listopada 2010

źródło:pomorska.pl

– Cieszymy się, że choć w części przyznano nam rację – mówi Jacek Moniuk, działacz Stowarzyszenia „Metropolia Bydgoska”. – I tak jednak złożymy odwołanie od dzisiejszego wyroku – dodał wczoraj, chwilę po rozprawie w Sądzie Administracyjnym.

Stowarzyszenie domagało się od marszałka województwa udostępnienia analiz dotyczących planu utworzenia metropolii bydgosko-toruńskiej. Członkowie grupy zażądali też wyliczeń pokazujących, ile pieniędzy z Unii Europejskiej w ciągu ostatnich jedenastu lat trafiło do gmin w regionie.

– Chcieliśmy sprawdzić, czy Bydgoszcz nie jest marginalizowana przez marszałka województwa – tłumaczy Eryk Bazylczuk, przewodniczący „Metropolii Bydgoskiej”. – Nasze obawy wynikały między innymi z doniesień prasowych. Nie zgadzamy się na to, by na jednego mieszkańca Torunia przypadało 119 zł rocznie z funduszy unijnych, a na każdego bydgoszczanina – tylko 18 zł.

– Zdziwiło mnie wystąpienie pani wojewody – tłumaczy Bazylczuk. – Powinna była się zastanowić nad swoimi słowami. Tworzenie metropolii z Toruniem grozi zniszczeniem naturalnych więzi społecznych i gospodarczych Bydgoszczy. Toruń nie jest nam do niczego potrzebny – uważa.

Bydgoszcz to nie „zadupie”! Metropolia Bydgoska? Najbardziej realna [Pomorska] – 8 stycznia 2010

Do niedawna sądziłem, że metropolia bydgosko-toruńska jest jedyną szansa na rozwój regionu. Jednak zmieniłem zdanie – nie tylko pod wpływem dyskusji czytelników. Kiedy kilka tygodni temu rozmawiałem z marszałkiem województwa Piotrem Całbeckim zdziwiło mnie, iż szef samorządu regionu nie widzi potrzeby tworzenia władz metropolii czy choćby jej centrali. Oczywiście w Bydgoszczy – w największym mieście wojewódzkim.
– Pod pojęciem „metropolia” należy rozumieć jedno, główne miasto – a nie miasta – jako ośrodek centralny kraju lub prowincji – mówi Eryk Bazylczuk z Komitetu Założycielskiego Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. – Sama istota metropolii wyklucza tym samym dwuwładzę, rotacyjność oraz inne kontrowersyjne rozwiązania, które w praktyce prowadzą do sporów, czego przykładem jest chociażby praktyka funkcjonowania władzy w regionie.(…)Jak piszą autorzy raportu – jakość i rozmach życia to zdecydowanie najbardziej wiarygodny test na metropolitalne ambicje miast. Chodzi nie tylko o cywilizacyjne przemiany związane z inwestycjami przemysłowymi hi-tech, ale i „nasycenie” instytucjami kulturalnymi, naukowymi sportowymi, usługowymi i handlowymi.
I tu Bydgoszcz jest górą – znalazła się na dziewiątym miejscu, awansując w ciągu roku o dwa miejsca. Toruń natomiast spadł też o dwa – na dwunastą pozycję.
To dlatego – zdaniem Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska – miasto spełnia wszystkie kryteria metropolitalne. Według europejskich norm dla metropolii miasto musi liczyć minimum 250 tysięcy mieszkańców. Według wszystkich projektów metropolie mają być w przyszłości jednostkami, które docelowo zarządzać będą największymi obszarami miejskimi wraz z najbliższym otoczeniem.
Projekt koncepcji przestrzennej zagospodarowania kraju do roku 2033, który ma stać się podstawą ustawy porządkującej ład przestrzenny i dać szansę na rozwój dużych miast, pokazuje Bydgoszcz jako odrębną jednostkę miejską i motor napędowy dla rozwoju regionu.(…)Nieprawdą jest, że wspomniany projekt zawiera gotową listę metropolii, w tym wpisaną „metropolię bydgosko-toruńską” – projekt z dnia 12 maja 2009 r. określa jedynie warunki konieczne do powołania metropolii (liczbę ludności i gęstość zaludnienia) oraz stanowi, że metropolie powoływać będzie rozporządzeniem Rada Ministrów.
Zgodnie z projektem ustawy do powołania metropolii konieczne jest spełnienie dwóch warunków – minimum pół miliona mieszkańców oraz gęstość zaludnienia – najmniej 200 osób na kilometr kwadratowy. Zdaniem Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska gród nad Brdą wraz z okolicznymi ściśle związanymi z nią gminami, powiatami i miastami spełnia aż nadto te wymogi. Wyprzedza nawet planowane metropolie przez Szczecin, Białystok czy Lublin.
Bydgoszcz jako – jedyny ośrodek w regionie – otoczona jest miastami satelickimi, które w naturalny sposób tworzą już metropolię. Z Inowrocławiem, Świeciem, Nakłem, Szubinem, Żninem, Łabiszynem, Solcem Kujawskim i Koronowem liczy ona ponad 700 tysięcy mieszkańców.